Polska Róża smakuje też w Nowym Jorku

Polska Róża smakuje też w Nowym Jorku

„Róże pachną zawodowo” – znane stwierdzenie Stanisław Leca należy rozbudować i powiedzieć, że róże owocowe niosą zdrowie. Badaniem tego zagadnienia zajął się inż. Ernest Michalski jeszcze w latach siedemdziesiątych i swoje starania skupił na odmianie Rosa rugosa. Chodziło o maksymalne wykorzystanie bogactwa witaminy C w owocach róży pomarszczonej vel cukrowej.  Założył pionierską firmę „Polska Róża”. A w 2009 roku utworzył Fundację –Instytut „Polska Róża” do promowania wiedzy o  leczniczych i odżywczych walorach roślin,  a w szczególności owoców dzikiej róży. Co dobrze oddaje hasło „Cała Polska w różach”.

Do realizacji tego zawołania jeszcze daleko ale 100 ha różanych plantacji w Kotlinie Kłodzkiej i w okolicach Oleśnicy daje wyobrażenie o możliwościach  przetwórczych spółki „Polska Róża”, członka Stowarzyszenia „Polska Ekologia”.

Cząstkę swojej oferty firma pokazała w czerwcu w Nowym Jorku podczas targów 2022 Summer Fancy Food Show, gdzie Stowarzyszenie „Polska Ekologia” realizowała przedsięwzięcie Hihg Quality BioEurope, promujące ekologiczną żywność europejską. Można powiedzieć, że goście zapijali się różanym sokiem. 

W Polsce także się cieszy dużym powodzeniem….

… „Duże zainteresowanie rozbudził wraz z początkiem pandemii – wyjaśnia  prezes Agnieszka Michalska, kierująca rodzinną firmą. Sok z róży jest kojarzony z odpornością i bardzo słusznie, ponieważ jest źródłem witaminy C. W 100 ml soku naszej produkcji zgodnie z deklaracją jest jej 450 mg, jest to naturalna witamina C, która przeszła z owoców do produktu.

 Sok z róży, czyli odporność – i to znane „budowanie odporności” – pomoże oczywiście, warto wykorzystać go  doraźnie przy przeziębieniu, ale najlepiej spożywać codziennie, małymi dawkami. Np. 40-50 ml rano i wieczorem. Witamina C jest rozpuszczalna w wodzie, szybko wypłukuje się z organizmu, a jej nadmiar jest wydalany z moczem. Nie magazynujemy jej, ani nie wytwarzamy (jako organizm ludzki), więc musimy ją często dostarczać.

 Witamina C jest także niezbędna do produkcji kolagenu – czyli zdrowe stawy, zdrowe dziąsła (przy regularnym dostarczaniu witaminy C w postaci soku z róży przestają krwawić dziąsła). Witamina ta jest też pomocna w uzyskanie pięknej skóry. Kolagen najczęściej kojarzymy z kosmetycznymi preparatami  dla kobiet, kremami, czy suplementami diety. Jednak kolagen bez witaminy C jest znacznie gorzej przyswajalny. Przy tym,  naturalna witamina C  jest przyswajalna w 80-90%, natomiast syntetyczna w 10-20%. Ile trzeba więcej syntetycznej spożyć, żeby mieć ten sam efekt.

 Sok z róży to też betakaroten, likopen. Uniwersytet Medyczny w Lublinie przebadał owoce róży z naszej plantacji i znalazł tam ok. 130 substancji aktywnych – witamin, minerałów składników odżywczych”.

Tu trzeba dodać, że na liście ośrodków naukowych współpracujących z „Polską Różą” jest także Uniwersytet Medyczny w Warszawie, SGGW, uniwersytety przyrodnicze w Lublinie i we Wrocławiu, Politechnika Łódzka i Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach. Nie można pominąć znaczenia konferencji naukowych pt. „Róże owocowe w uprawie, przetwórstwie, żywieniu i ochronie zdrowia”. Liczne referaty na temat fitochemii różnych części róż owocowych, a także wykorzystania ich w przetwórstwie, świadczą o powadze tematu. Za najlepsze prace naukowe na tematy związane z tymi konferencjami są wręczane specjalne nagrody Fundacji–Instytutu „Polska Róża”. Tematyka cały czas  otwarta i więcej informacji, zwłaszcza inspiracji można znaleźć na WWW.polskaroza.pl.

Rolnictwo boryka się z niedostatkiem wody, poszukuje więc roślin nadających się do uprawy w trudnych warunkach glebowych. Rosa rugosa właśnie doskonale znosi suszę. A to argument za wytyczeniem naukowych wektorów.

– „W istocie. W czerwcu miałam wykład na SGGW w ramach zajęć „Perspektywiczne rośliny sadownicze”, i mogłam zapoznać studentów z czymś tak wyjątkowym jak róża. Zaskoczył mnie poziom ich wiedzy oraz zainteresowanie tematem. Możliwe, że powstaną kolejne plantacje róży.

Z naszej bioplantacji w Lądku Zdroju pozyskujemy ekologiczne owoce róży, współpracujemy też z plantatorami, którzy wyłącznie nam dostarczają surowiec. Teraz na plantacji jest sezon na płatki róży – bo rośliny kwitną.  Robimy z konfiturę z płatków róży oraz przecier. Płatki róży w cukrze są wykorzystywane do pączków, lodów, ciast, tortów, kawy, herbaty, lemoniad”.

Pół wieku temu inż. Ernest Michalski wytyczył nowy kierunek pozyskiwania żywności prozdrowotnej. W swojej firmie zadbał o o utrzymanie szczególnej dyscypliny technologicznej, gdyż tylko wtedy uzyskane produkty zachowują swoje wartości, zwłaszcza witaminy. Wtedy też deklarowana zawartość witaminy C jest zgodna ze stanem faktycznym.

Założenie wspomnianej fundacji dopisuje dalszy ciąg ideom zawartym w Jego książce pt. „Róża moje życie”. Rośnie zasób wiedzy o róży owocowej. I tylko patrzeć jak na siedzibie spółki w Falentach Nowych pojawi się tabliczka: „Firma „Polska Róża” z tego słynie, że wytwarza zdrowie w płynie”.  

Źródło: Polska Ekologia

Udostępnij artykuł