Janusz Wojciechowski zaakceptowany na komisarza ds. rolnictwa

Janusz Wojciechowski zaakceptowany na komisarza ds. rolnictwa

Polski kandydat został zatwierdzony po powtórnym przesłuchaniu przed połączonymi komisjami rolnictwa oraz środowiska w Parlamencie Europejskim. W ubiegłym tygodniu nie dostał od europosłów „zielonego światła”, po tym jak jego odpowiedzi uznano za zbyt ogólnikowe.

 Pierwsze przesłuchanie Janusza Wojciechowskiego większość europosłów uznała za pozbawione konkretów i jasnych propozycji, za to pełne ogólnikowych deklaracji. Krytykowano też słabą znajomość u kandydata języka angielskiego. Dlatego poproszono go o dodatkowe wyjaśnienia na piśmie, a potem wyznaczono mu drugi termin wysłuchania.

“Poprawkowe” przesłuchanie kandydata polskiego rządu na stanowisko komisarza UE ds. rolnictwa odbędzie się dziś przed południem.  Pisemne odpowiedzi na dodatkowe pytania skierowane w zeszłym tygodniu do Janusza Wojciechowskiego zostały bowiem uznane za niewystarczające.

Tym razem Wojciechowski jedynie powitał wszystkich po angielsku, a potem przeszedł do odpowiadania w języku polskim. Część z przepytujących go europosłów również mówiła w swoich ojczystych językach. „Dostałem od państwa tydzień temu jasny komunikat, że oczekujecie nie tylko słów i otwarcia na dialog, ale też stanowczych decyzji. Jestem do tego gotowy” – zadeklarował Wojciechowski na początku swojego wysłuchania, a potem po raz kolejny odpowiadał na pytania dotyczące m.in. środków na rolnictwo w nowej perspektywie budżetowej UE, wyrównywania poziomu dopłat bezpośrednich pomiędzy różnymi państwami członkowskimi czy wpływu branży rolnej na kwestie środowiskowe.

Wojciechowski zadeklarował m.in. walkę o jak największe środki na rolnictwo w unijnym budżecie na lata 2021-2027 przy jednoczesnej trosce o utrzymanie konkurencyjności europejskiego rolnictwa. „Będę bronił silnego i odpowiedniego budżetu na rolnictwo i rozwój obszarów wiejskich, żeby tworzyć tam miejsca pracy, żeby zapewnić godne warunki życia. Popieram także ograniczenia biurokracji w rolnictwie, aby rolnicy zajmowali się ziemią i zwierzętami, a nie wypełnianiem formularzy” – mówił. Zadeklarował także wsparcie dla rozwoju rolnictwa ekologicznego, które jego zdaniem „może w dużym zakresie przyczynić się do ochrony środowiska i klimatu.”

Zastrzegł jednak, że to rolnicy stają się często w pierwszej kolejności ofiarami zmian klimatycznych. „Będę wspierał i bronił rolników, tak żeby nie zakazy i nakazy, ale zachęty finansowe były głównym sposobem ich udziału w nowym zielonym ładzie.” – obiecywał.

Podzielił również obawy europosłów o tzw. nacjonalizację Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), do której dążą państwa członkowskie, chcące mieć jak najwięcej wpływu na kwestie rolne. „Wspólna Polityka Rolna powinna pozostać wspólna. Potrzebujemy WPR opartej na wspólnych celach, wspólnych sposobach interwencji i wspólnych wskaźnikach. To kwestia, która jest najbardziej kontrowersyjna w całej reformie i chcę zadeklarować, że jestem w pełni otwarty na dyskusję z PE, żeby zachować wspólność tej polityki rolnej, którą w tej chwili reformujemy” – przekonywał Wojciechowski.

Zatwierdzenie przez komisję ds. rolnych oraz komisję środowiska w PE kandydatury Polaka na komisarza, to kolejny krok w kierunku zatwierdzenia całej KE pod wodzą Ursuli von der Leyen. Skład całej Komisji ma być zatwierdzany na posiedzeniu plenarnym 23 października.

Źródło: EurActiv.pl

Udostępnij artykuł